Kim Ty w ogóle jesteś?
Wczesne promienie słońca wpadły do pokoju Magdy. Dziewczyna usiadła na łóżku i spojrzała na zegarek 6:30. Wstała i przeciągnęła się. Przeszła po miękkim dywanie w stronę toalety. Spojrzała w wielkie lustro. Długie falowane rude włosy opadały na ramiona. Magda miała w szkole opinie najpiękniejszej. Miała śliczne zielono szare oczy, bladą cerę i wspaniałe spojrzenie. Była smukła i zgrabna. Żaden chłopak nie przeszedłby obok niej obojętnie. Magda nigdy nie nosiła makijażu. Jedyną i całkowicie wystarczającą ozdobą była uroda oraz jej szczery rzadko pojawiający się uśmiech. Przemyła twarz zimną wodą i umyła zęby. Weszła znów do pokoju i skierowała się do szafy. Rodzice Magdy byli bardzo bogaci. Mieszkali w wielkim domu. Rudowłosa sięgnęła po sięgającą kolan śliczną szafirową sukienkę. Gotowa zeszła po długich schodach do kuchni. Urodę odziedziczyła po matce, która właśnie smażyła naleśniki.
-Cześć córeczko, siadaj zaraz będzie śniadanie.
Magda uśmiechnęła się lekko w odpowiedzi i usiadła przy długim stole.
-Gdzie tata ?
-Wyjechał, wiesz praca i tak dalej
Magda zjadła śniadanie pożegnała się z mamą i wyszła do szkoły. Lubiła spacery. Nagle zatrzymał się koło niej motor.
-Hej, Magda jedziesz ze mną ?
-Nie dzięki Maksym.
Powiedziała a chłopak odjechał ze smutną miną.
-Ale z Ciebie łamacz serc.
Odezwał się piękny jedwabisty głos tuż za nią. Odwróciła się i ujrzała wysokiego, szczupłego, ale dobrze zbudowanego chłopaka.
Nie był bardzo przystojny, ale miał w sobie niesamowity urok. Miał długie brązowe sięgające ramion włosy i zielono szare oczy o przenikliwym spojrzeniu.
- Że niby co?
Zapytała Magda
-Kim Ty w ogóle jesteś?
Dorzuciła. Ale chłopak uśmiechnął się lekko i odszedł.
-Czubek
Pomyślała Magda i poszła dalej. Jednak przygoda z nieznajomym miała 2 część, która wydarzyła się na Chemi. Wszyscy spokojnie pracowali gdy nagle drzwi do sali otworzyły się.
- Ups przepraszam nie ta klasa.
Był to ten sam chłopak
-Czekaj, Kim jesteś ?
Zapytała nauczycielka
-Robert, chodzę do 3d
-Albo jesteś ślepy albo głupi, to jest klasa 3d. Siadaj ośle.
Powiedziała nauczycielka. Chłopak posłusznie wszedł do klasy i zajął miejsce obok Magdy.
-Witaj ponownie piękna ruda nieznajomo.
Magda spojrzała na niego i pokiwała głową z rezygnacją. Co jakiś czas Robert zaczepiał Magde, która dostawała powoli furii. Zadzwonił dzwonek. Magda z ulgą wyszła na przerwę.
Lekcje dłużyły się w nieskończoność. Na jednej z przerw podbiegła do niej koleżanka z klasy Ewa.
-Hej, Madzia
Powiedziała niska, ale zgrabna blondynka.
-Hej, co tam ?
-Niosę nowe wiadomości
Zdaniem Magdy, Ewa była jedną z tych durnych pustych panienek.
-Słucham
-Mamy nowego gościa w klasie, ma na imię Robert. Jest Mega przystojny. Każda laska w szkole już na niego leci.
Magda wysłuchała opowieści Ewy i zaśmiała się ironicznie.
-Ale to idiotycznie.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Hej wszystkim, Postanowiłam pisać. Mam nadzieje, że się wam spodoba ;)
Serdecznie wszystkich pozdrawiam. Zdjęć postaci nie dam, chce żeby każdy czytających użył wyobraźni.
Jeżeli kogoś to zainteresuje to rozdziały będę dodawać w poniedziałki i czwartki. Buziaki śle do wszystkich
Kleopatra :* :*
Szczerze mówiąc, to mi się bardzo spodobało!
OdpowiedzUsuńDziewczyno masz naprawdę wielki talent i nie zmarnuj go! Szczerze mówiąc to zazdroszczę Ci go cholernie, ponieważ ja nie potrafię tak pisać. ;/
Chłopak o imieniu Robert! Hmmm....no ja jestem ciekawa jaki on jest! W ogóle to już masz mnie! ;D
Pozdrawiam ;**
Yhm...
OdpowiedzUsuńPodoba mi się ten blog...
Szczerze mówiąc to nie umiem czytać, jeżeli nie wiem jak wygląda dana osoba. Ale czytam już kilka takich blogów, więc dam radę.
Niecierpliwie czekam na nexta i zapraszam do siebie: http://serce-nie-slugaa.blogspot.com/
Pozdrawiam ;))